Living Proof: A Mutiny Medical

Ta książka jest autobiograficzną relacją autorstwa klasycysty i kolegi z St. Catherine s College w Oxfordzie, który otrzymał diagnozę szpiczaka mnogiego. Odmawiał konwencjonalnego leczenia, ale przetrwał ponad osiem lat. Jego przypadek został sprawdzony przez wiodących lekarzy onkologów i lekarzy w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych i potwierdzono, że miał szpiczaka mnogiego w stopniu pierwszym. Szpiczak mnogi w stadium zajmuje pogranicze pomiędzy względnie łagodną postacią choroby, tak zwanym tlącym się szpiczakiem, a agresywną klasyczną postacią choroby. Nierzadko zdarza się, że onkolog z praktyką w szpiczaku obserwuje pacjenta ze szpiczakiem pierwszego stopnia, który przeżywa wiele lat. Leczeniem oferowanym przez konwencjonalną medycynę firmie Gearin-Tosh była intensywna chemioterapia, z nadzieją na wykorzenienie choroby i przedłużenie życia. Inną opcją było po prostu utrzymanie jego stanu pod uważną obserwacją, ale nie jest to wspomniane w jego relacji z jego konsultacji. Po wielu myślach odrzucił konwencjonalne podejście i przy pomocy bliskich przyjaciół zbadał różne alternatywne lub uzupełniające się terapie. Dlaczego ten inteligentny, erudycyjny i według własnego uznania, uparty człowiek napisał tę książkę. Dziennikarze zajęli się nim i używali go do oczerniania ortodoksyjnej praktyki lekarskiej i ogólnie lekarzy. To było bardzo niesprawiedliwe, ponieważ Gearin-Tosh nie ma czegoś takiego w swojej książce. Jest wyjątkowo zrównoważony i bardzo spostrzegawczy, widząc zarówno dobro, jak i zło zarówno w podejściu ortodoksyjnym, jak i alternatywnym. Bardzo żywo opisuje zamieszanie i przerażenie, kiedy po raz pierwszy usłyszał diagnozę, a gdy spojrzał na przygnębiające krzywe przeżycia w podręcznikach, można sobie wyobrazić, że cierpi w przerażającej rzeczywistości . Szczerze zajmuje się intymnością konsultacji lekarskich, który jest jednym z najbardziej wartościowych wkładów książki. Robert Burns powiedział: O zwróćcie się do nas, żeby nas zobaczyli , a dla tych z nas, którzy zajmują się uzdrawianiem, Gearin-Tosh świeci jasnym światłem na nasze braki.
Jest żywe pisanie o jego życiu, jego przyjaciołach, jego miłości do sceny i literatury oraz o pociechy i wsparciu, jakie otrzymał z jego książek. Wiesz, że byłby to przywilej mieć go jako nauczyciela. Są interesujące refleksje na temat różnych postaci na uniwersytecie i na temat tego najbardziej zawiłego systemu oświaty, systemu kolegiaty z Oksfordu, który jednak wspierał go w godzinie potrzeby.
Czyli żywy dowód czego. Po przeżyciu, Gearin-Tosh czuje, że ma prawo wyciągnąć wnioski z własnego doświadczenia. Opowiada się za poświęceniem czasu na rozważenie przedstawionych opinii i na pewno nikt nie mógł się z tym nie zgodzić. Byłoby słuszne podkreślenie, że powinno to być zrobione dopiero po przeprowadzeniu oceny klinicznej, aby wykluczyć takie druzgocące powikłania jak początkowy paraliż po ucisku rdzenia kręgowego i niewydolności nerek, z których oba mogą szybko się rozwinąć w klasycznym szpiczaku mnogim. Jestem pewien, że Gearin-Tosh nie chciał udzielać złych rad tym, którzy otrzymali diagnozę szpiczaka mnogiego, ale publikacja książki i jej błędna interpretacja przez prasę skłoniły brytyjską filię Międzynarodowej Fundacji Szpiczaka do organizacja wspierająca pacjentów, aby odpowiedzieć na stronie tytułowej na pierwszej stronie, ponieważ tak wielu pacjentów i ich rodzin było zdenerwowanych.
Drugie stwierdzenie Gearin-Tosh mówi, że potrzebujemy dowodu przeciwko dowodowi . Uważa on, że pacjenci są bardzo podatni na zranienia i że dzięki statystykom mogą być napędzani w kierunku, w którym nie chcą iść Stwierdził, że dowody przemawiające za konwencjonalnym leczeniem są nieprzekonujące i wybrał alternatywne terapie, takie jak terapia Gersona ze ścisłą dietą, witaminami i lewatywami. Wysoką dawkę witaminy C i wysoką dawkę witaminy D, które są przeciwwskazane w ortodoksyjnym leczeniu szpiczaka mnogiego, zostały później dodane do reżimu. Oczywiste jest, że była to właściwa terapia dla niego. Wybrał to, udało mu się to kontrolować i choć wydaje się znacznie gorszy niż konwencjonalna chemioterapia, był w stanie to tolerować i żyje. Ironią całej tej sytuacji jest to, że niedawne randomizowane badanie leczenia szpiczaka mnogiego w stadium przez Riccardi i współpracowników (British Journal of Cancer 2000; 82: 1254-60) nie wykazało przewagi konwencjonalnej chemioterapii w porównaniu z żadnym leczeniem. Czy Gearin-Tosh zaakceptowałby ten dowód. Zastanawiam się.
James Spencer Malpas, MD, D.Phil.
St. Bartholomew s Hospital, Londyn EC1A 7BE, Wielka Brytania

[patrz też: morfologia koszt, badanie kwasu moczowego we krwi cena, magodent warszawa ]
[hasła pokrewne: magodent warszawa, xarelto zamienniki, sccs zabrze ]