Iconoclast: Abraham Flexner i życie w nauce

Iconoclast to przemyślane, cudownie wykonane, solidnie zbadane konto niezwykłego życia, które znacznie wykracza poza związek Abrahama Flexnera z reformą edukacji medycznej. Urodzony w Louisville, Kentucky w 1866 roku, Flexner (rysunek) był jednym z dziewięciorga dzieci niemieckich imigrantów, którzy oczekiwali niezwykłych osiągnięć od każdego z ich dzieci. W wieku 19 lat był absolwentem Johns Hopkins i pasjonatem nauki; był zdecydowanym zwolennikiem, że edukacja powinna być naznaczona małymi klasami, osobistą uwagą i praktycznym nauczaniem – cechami, które będzie odtwarzał przez całe życie w wielu miejscach. Po ukończeniu szkoły powrócił do Louisville i stworzył szkołę, która stała się znana jako Mr. Flexner s School. Tam przetestował swoje pomysły i stwierdził, że zadziałały: jego absolwenci zostali przyjęci do wiodących szkół wyższych i weszli na studia w bardzo młodym wieku. Szybko zyskał narodową uwagę, aw 1908 opublikował swoją pierwszą książkę, The American College, bezkrytycznie krytyczny atak na amerykańskie szkolnictwo wyższe , jak to opisuje Bonner. Jedna z jego najbardziej zaciekłych krytyków skupiła się na trybie wykładu, który umożliwił uczelnie taniej obsługę przez hurtownie dużej liczby studentów, którym inaczej nie dało się zarządzać i dać czas wykładowcy na badania . Pisanie Flexnera przyciągnęło uwagę Henry ego Pritchetta, prezesa Fundacji Carnegie, który szukał kogoś, kto poprowadzi serię studiów z zakresu edukacji zawodowej. Flexner był jego pierwszym wyborem, pomimo faktu, że nigdy nie był w szkole medycznej. W tym czasie istniało 155 szkół medycznych w Ameryce Północnej o bardzo zróżnicowanych przyjęciach, wymaganiach programowych, ocennych i ukończeniu studiów. Flexner odwiedził je wszystkie; w ciągu zaledwie jednego miesiąca sprawdził 30 szkół w 12 miastach. Niektóre z jego opisów wciąż brzmią prawdziwie: Każdego dnia uczniowie byli poddawani niekończącym się wykładom i recytacjom. Po długim porannym rozbioru lub serii sekcji z quizami, mogą po południu wytrzymać trzy lub cztery, a nawet pięć wykładów prowadzonych metodycznie przez nauczycieli w niepełnym wymiarze godzin. Wieczory zostały oddane do czytania i przygotowania do recytacji. Jeśli mieli szczęście, aby dostać się do szpitala, zaobserwowali więcej niż wzięli udział.
Chociaż raport z 1910 roku zasłynął z kłującego opisu poszczególnych szkół medycznych – na przykład o Chicago i jego 14 szkołach lekarskich mówił o hańbie dla państwa, którego prawa zezwalają na jego istnienie. . . nieopisanie faul. . . plagowy punkt narodu – w dużej mierze udało się stworzyć jednolity model edukacji medycznej, charakteryzujący się wciąż aktualną filozofią. Edukacja w medycynie – pisał Flexner – dotyczy zarówno nauki, jak i uczenia się; uczeń nie może skutecznie wiedzieć, chyba że wie, jak to zrobić. Mimo że raport ma więcej niż 90 lat, wiele z jego zaleceń jest nadal aktualnych – szczególnie te dotyczące lekarza jako instrumentu społecznego . . . którego funkcja szybko staje się społeczna i zapobiegawcza, a nie indywidualna i lecznicza. Mniej znane zalecenie, ale takie, które Flexner promował nieubłaganie, dotyczyło stworzenia pełnoetatowych wizyt lekarskich w szkołach medycznych.
[przypisy: złamanie kości łódeczkowatej, lekarz od tarczycy, kregi szyjne ]
[więcej w: złamanie kości łódeczkowatej, kregi szyjne, podwyższone ggtp ]